.png)
Od 1 stycznia 2027 r. w Polsce zacznie działać Osobiste Konto Inwestycyjne, czyli OKI. Wokół nowego rozwiązania najczęściej pojawia się hasło „100 tys. zł bez podatku Belki”. Jest ono częściowo prawdziwe, ale samo w sobie niewiele mówi o tym, jak konto będzie działało w praktyce.
OKI łączy bowiem dwa osobne mechanizmy podatkowe. Dochody osiągane z aktywów znajdujących się na OKI mają być wyłączone z polskiego PIT, a więc zysk ze sprzedaży inwestycji, odsetki czy dywidendy nie będą opodatkowane w Polsce na standardowych zasadach podatku od dochodów kapitałowych. Jednocześnie pojawi się nowy podatek liczony od wartości aktywów, przy czym część aktywów będzie mogła korzystać ze zwolnienia do określonych limitów.
Żeby zrozumieć OKI, trzeba więc odpowiedzieć na kilka pytań: od czego dokładnie nie zapłacimy podatku, od czego może pojawić się nowy podatek, co oznacza limit 100 tys. zł, skąd bierze się dodatkowe ograniczenie 25 tys. zł i dlaczego przy globalnym ETF-ie sytuacja może wyglądać inaczej niż przy akcjach polskiej spółki.
Stan prawny opisany w artykule jest aktualny na 6 września 2026 r. Ustawa z 3 lipca 2026 r. o osobistych kontach inwestycyjnych została ogłoszona 18 sierpnia 2026 r. i wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r.
Ustawa zmienia zasady opodatkowania przychodów i dochodów osiąganych z aktywów OKI. W praktyce Ministerstwo Finansów wyjaśnia to tak: zyski kapitałowe, odsetki i dywidendy osiągane z aktywów zgromadzonych na OKI nie będą objęte polskim podatkiem od zysków kapitałowych.
Najłatwiej zobaczyć różnicę na prostym przykładzie. Załóżmy, że kupujesz akcje za 50 000 zł, a po pewnym czasie sprzedajesz je za 60 000 zł. Zarobiłeś więc 10 000 zł.
Na zwykłym rachunku maklerskim 19% podatku od 10 000 zł zysku oznaczałoby:
10 000 zł × 19% = 1 900 zł podatku
W przypadku aktywa znajdującego się na OKI polski PIT od takiego zysku ma wynieść 0 zł.
Podobna zasada będzie dotyczyć np. odsetek i dywidend osiąganych w ramach OKI. W przypadku inwestycji zagranicznych trzeba jednak oddzielić polski PIT od podatku pobieranego za granicą. Przykładowo zagraniczny podatek u źródła pobrany od dywidendy jest inną kwestią i samo OKI nie oznacza automatycznie, że zagraniczne państwo zrezygnuje z jego pobrania.
Na tym etapie łatwo dojść do wniosku, że skoro nie ma podatku od zysku, to OKI oznacza po prostu inwestowanie bez podatków. Tak jednak nie będzie, ponieważ ustawa wprowadza drugi mechanizm: podatek od wartości aktywów.

Podatek od zysków kapitałowych i nowy podatek od wartości aktywów działają według zupełnie innych zasad. Przy podatku od zysków kluczowe jest to, ile zarobiłeś. Przy podatku od wartości aktywów liczy się wartość części aktywów znajdujących się na OKI, która nie korzysta ze zwolnienia.
W 2027 r. stawka tego podatku wyniesie 0,85%.
Jeżeli średnia wartość aktywów podlegających opodatkowaniu wynosiłaby 20 000 zł, podatek wyniósłby:
20 000 zł × 0,85% = 170 zł
Przy 50 000 zł byłoby to:
50 000 zł × 0,85% = 425 zł
A przy 100 000 zł:
100 000 zł × 0,85% = 850 zł
Ważna różnica polega na tym, że ten podatek może wystąpić również wtedy, gdy inwestycja nie przyniosła zysku. Jeżeli średnia wartość aktywów podlegających podatkowi wynosi 50 000 zł, to przy stawce 0,85% podatek wynosi 425 zł niezależnie od tego, czy w danym roku portfel wzrósł o 20%, pozostał w miejscu czy zakończył rok ze stratą.
Żeby jednak policzyć ten podatek, musimy zrozumieć jeszcze jedno pojęcie: średnią wartość aktywów.
Limitów OKI nie sprawdza się wyłącznie na podstawie wartości rachunku 31 grudnia. Ustawa opiera rozliczenie na średniej wartości aktywów w ciągu roku.
Instytucja prowadząca OKI ma dokonywać dziennych wycen według stanu na koniec dnia. Następnie na ich podstawie obliczana jest średnia wartość aktywów. Przepisy zawierają również techniczne korekty dotyczące wpłat i wypłat, które mają zapobiegać zniekształcaniu wyniku. Co ważne dla inwestora, to instytucja finansowa będzie zobowiązana do wykonywania tych obliczeń i przekazywania danych potrzebnych do rozliczenia podatku.
W najprostszym przypadku, gdy pomijamy dodatkowe wpłaty i wypłaty, można myśleć o tym jak o zwykłej średniej:
suma wartości rachunku z każdego dnia ÷ liczba dni = średnia wartość aktywów
Załóżmy, że przez mniej więcej pierwszą połowę 2027 r. wartość określonej grupy aktywów wynosi 50 000 zł, a przez drugą połowę 100 000 zł.
Dla uproszczenia:
(182 dni × 50 000 zł + 183 dni × 100 000 zł) ÷ 365 dni ≈ 75 068 zł
Średnia wartość wynosi więc około 75 tys. zł, mimo że 31 grudnia na rachunku jest już 100 tys. zł.
To ważne, ponieważ właśnie taka średnia, a nie sama końcowa wartość rachunku, jest punktem wyjścia do sprawdzenia zwolnień i podatku.
Jeżeli natomiast w ciągu roku dokonujesz kolejnych wpłat, wypłat albo przenosisz aktywa, rzeczywiste obliczenie staje się bardziej techniczne. Ustawa przewiduje w takich sytuacjach odpowiednie korekty. Nie trzeba jednak prowadzić własnego arkusza z 365 wycenami, ponieważ obowiązek obliczenia średniej wartości spoczywa na instytucji prowadzącej OKI.
Co więcej, instytucja ma liczyć te wartości osobno dla trzech grup: aktywów objętych limitem 25 tys. zł, aktywów objętych limitem 100 tys. zł oraz aktywów, które z tych zwolnień w ogóle nie korzystają.
To prowadzi do kolejnego ważnego rozróżnienia.
W ustawie występuje kilka podobnie brzmiących pojęć, które łatwo ze sobą pomylić.
Pierwsze to aktywa OKI, czyli katalog rodzajów aktywów, które zgodnie z ustawą mogą być gromadzone na takim rachunku. Ustawa już dziś wskazuje ten katalog. Obejmuje on m.in. środki pieniężne na określonych rachunkach, skarbowe obligacje oszczędnościowe, jednostki określonych funduszy oraz papiery wartościowe i inne instrumenty spełniające ustawowe warunki dotyczące obrotu. Katalog znajduje się w art. 2 ustawy.
Drugie pojęcie to aktywa, których średnia wartość może korzystać ze zwolnienia z podatku od wartości aktywów. Ich katalog znajduje się w art. 26 ustawy. To właśnie tutaj pojawiają się limity 25 tys. i 100 tys. zł.
Trzecie to „kwalifikowane aktywa”, które jest konkretnym terminem ustawowym używanym przede wszystkim do sprawdzania, czy określony fundusz spełnia warunek 70%. Kwalifikowane aktywa obejmują m.in. określone obligacje i listy zastawne denominowane w PLN, bony skarbowe w PLN, akcje, prawa do akcji i prawa poboru emitowane przez spółki, których kapitał zakładowy jest denominowany w złotych, oraz określone środki pieniężne i należności w PLN.
Najprościej można więc zapamiętać ten podział tak: pytanie „Czy mogę to mieć na OKI?” sprawdzamy w katalogu aktywów OKI. Pytanie „Czy wartość tego aktywa korzysta ze zwolnienia?” sprawdzamy według art. 26. Gdy pytamy „Czy fundusz spełnia test 70%?”, wtedy potrzebne jest pojęcie kwalifikowanych aktywów.
Na dziś przepisy określają kategorie aktywów, a nie gotową listę konkretnych produktów z tickerami.
Ustawa jest już dostępna i można na jej podstawie sprawdzić, jakie rodzaje aktywów są dopuszczone oraz jakie kryteria muszą spełnić, aby korzystać ze zwolnienia. Na 6 września 2026 r. w oficjalnych źródłach nie ma jednak centralnego katalogu w rodzaju „te 500 ETF-ów można kupić na OKI, z czego te 120 korzysta ze zwolnienia”.
Nie znamy też jeszcze pełnej oferty instytucji finansowych, które będą prowadzić OKI od początku 2027 r. Dlatego nawet jeśli dany instrument mieści się w ustawowym katalogu, trzeba będzie dodatkowo sprawdzić, czy konkretny bank, dom maklerski lub inna instytucja rzeczywiście udostępnia go w swojej ofercie.
To rozróżnienie będzie szczególnie istotne przy zagranicznych ETF-ach.
Ustawa przewiduje, że określone aktywa inwestycyjne mogą korzystać ze zwolnienia z podatku od wartości aktywów do łącznej średniej wartości 100 000 zł na jednego podatnika. Limit jest liczony łącznie dla wszystkich OKI danej osoby, więc posiadanie dwóch rachunków nie daje dwóch zwolnień po 100 tys. zł.
Załóżmy, że przez rok masz średnio 80 000 zł aktywów objętych zwolnieniem z grupy inwestycyjnej. Ponieważ ich średnia wartość nie przekracza 100 tys. zł, podatek od wartości aktywów w tym przykładzie wyniesie 0 zł.
Jeżeli średnia wartość takich aktywów wyniesie 120 000 zł, sytuacja wygląda inaczej:
120 000 zł – 100 000 zł = 20 000 zł ponad zwolnienie
Przy stawce obowiązującej w 2027 r.:
20 000 zł × 0,85% = 170 zł podatku
Przy średniej wartości 150 000 zł nadwyżka wyniesie 50 000 zł, a podatek:
50 000 zł × 0,85% = 425 zł
Sam limit 100 tys. zł nie wyjaśnia jednak całego systemu, ponieważ ustawodawca wydzielił w jego ramach grupę aktywów o charakterze bardziej oszczędnościowym i zastosował wobec niej niższy limit.
Ministerstwo Finansów używa określenia „część oszczędnościowa” dla grupy aktywów, które mają bardziej oszczędnościowy charakter. W komunikacji resortu jako najbardziej intuicyjne przykłady pojawiają się lokaty bankowe oraz skarbowe obligacje oszczędnościowe.
Sama ustawa definiuje tę grupę dokładniej. Do zwolnienia do 25 tys. zł zalicza m.in. środki pieniężne na określonym rachunku bankowym prowadzonym w złotych, skarbowe obligacje oszczędnościowe, bony skarbowe denominowane w PLN oraz określone bardzo niskoryzykowne produkty zbiorowego inwestowania, jeżeli spełniają dodatkowe kryteria.
Dlaczego ustawodawca wydzielił tę grupę? Konstrukcja OKI ma zachęcać do przesuwania kapitału w stronę inwestycji, a jednocześnie pozostawić możliwość utrzymywania pewnej części środków w bardziej oszczędnościowej formie. Ministerstwo Finansów opisuje OKI właśnie jako połączenie inwestowania i oszczędzania, przy czym pełne zwolnienie do 100 tys. zł ma być kierowane przede wszystkim do części inwestycyjnej.
Najważniejsza zasada brzmi: 25 tys. zł nie jest dodatkowym limitem ponad 100 tys. zł. Nie otrzymujemy więc 100 000 zł + 25 000 zł = 125 000 zł zwolnienia. Maksymalne łączne zwolnienie nadal wynosi 100 000 zł, a w tej kwocie maksymalnie 25 000 zł może pochodzić z grupy objętej niższym limitem. Od 2030 r. oba progi nie będą już stałe. Ustawa przewiduje ich coroczną waloryzację według wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych z pierwszych trzech kwartałów poprzedniego roku względem analogicznego okresu roku wcześniejszego, a nowe kwoty będą zaokrąglane w dół do pełnych 100 zł.
Ustawa stanowi też, że przy wykorzystaniu obu grup zwolnienie stosuje się najpierw do grupy z limitem 25 tys. zł, a następnie do pozostałych aktywów.
Najprostszy przykład to:
25 000 zł części oszczędnościowej + 75 000 zł aktywów inwestycyjnych = 100 000 zł zwolnienia
W takim układzie całość mieści się w limitach.
Sytuacja zmienia się, gdy część oszczędnościowa jest większa. Załóżmy, że średnio przez rok masz 40 000 zł w aktywach objętych limitem oszczędnościowym oraz 60 000 zł w aktywach inwestycyjnych objętych zwolnieniem do 100 tys. zł.
Łącznie nadal masz 100 000 zł, ale z pierwszej grupy zwolnione może być maksymalnie 25 000 zł. Zwolnienie wyniesie więc 25 000 zł + 60 000 zł = 85 000 zł. Pozostaje 100 000 zł – 85 000 zł = 15 000 zł podlegające podatkowi. W 2027 r. 15 000 zł × 0,85% = 127,50 zł podatku.
Ten przykład dobrze pokazuje, dlaczego hasło „mam mniej niż 100 tys. zł na OKI, więc podatku na pewno nie będzie” może być błędne. Znaczenie ma zarówno średnia wartość aktywów, jak i ich rodzaj.
Przy funduszach pojawia się kolejny poziom. Ustawa przewiduje, że dla określonych funduszy ich jednostki lub tytuły uczestnictwa mogą korzystać ze zwolnienia, jeżeli polityka inwestycyjna funduszu przewiduje, że co najmniej 70% jego aktywów stanowią kwalifikowane aktywa.
Kluczowe jest tutaj słowo „funduszu”. 70% nie dotyczy struktury Twojego osobistego portfela i nie oznacza, że musisz zainwestować 70% OKI w polskie aktywa. Sprawdzany jest sam produkt inwestycyjny.
Ustawa definiuje kwalifikowane aktywa m.in. jako określone obligacje i listy zastawne denominowane w złotych, bony skarbowe w PLN, akcje i związane z nimi prawa emitowane przez spółki z kapitałem zakładowym denominowanym w PLN oraz określone środki pieniężne i należności w złotych.
Jeżeli więc fundusz ma korzystać z tego mechanizmu zwolnienia, jego polityka inwestycyjna musi przewidywać utrzymywanie przynajmniej 70% aktywów w takich kategoriach.
Wyobraź sobie szeroki ETF odwzorowujący światowy indeks akcji. Może on inwestować w Apple, Microsoft, Nvidia, Nestlé, Toyota, ASML i setki albo tysiące innych spółek z różnych państw.
Taki produkt z założenia ma globalną ekspozycję. Jego polityka inwestycyjna zazwyczaj nie będzie przewidywała, że minimum 70% aktywów znajdzie się w ustawowej grupie kwalifikowanych aktywów skoncentrowanych przede wszystkim na instrumentach spełniających określone kryteria PLN.
W konsekwencji typowy globalny ETF może nie spełnić warunku 70% potrzebnego do objęcia jego wartości tym zwolnieniem. Samo stwierdzenie, że ETF można potencjalnie posiadać na OKI, nie odpowiada więc jeszcze na pytanie podatkowe.
Załóżmy, że konkretna instytucja umożliwia posiadanie takiego ETF-u na OKI, a jego średnia wartość w ciągu roku wynosi 80 000 zł. Jeżeli produkt nie kwalifikuje się do omawianego zwolnienia, te 80 tys. zł nie zaczyna automatycznie korzystać ze zwolnienia tylko dlatego, że mieści się poniżej ogólnej kwoty 100 tys. zł.
Przy założeniu, że całe 80 000 zł stanowi średnią wartość podlegającą podatkowi, w 2027 r. obliczenie wyglądałoby następująco:
80 000 zł × 0,85% = 680 zł podatku od wartości aktywów
Załóżmy jednocześnie, że na tym ETF-ie osiągnąłeś w danym okresie 8 000 zł dochodu ze sprzedaży. Na zwykłym rachunku 19% od 8 000 zł oznaczałoby 8 000 zł × 19% = 1 520 zł podatku od zysku. W OKI polski PIT od takiego dochodu wynosiłby zgodnie z konstrukcją ustawy 0 zł, natomiast w naszym uproszczonym przykładzie pojawiłoby się 680 zł podatku od średniej wartości aktywa.
Nie oznacza to, że OKI będzie zawsze korzystniejsze albo mniej korzystne od zwykłego rachunku dla globalnych ETF-ów. Wynik zależy m.in. od osiągniętej stopy zwrotu, średniej wartości aktywa, stawki podatku od aktywów oraz konstrukcji całego portfela. Przykład pokazuje jedynie różnicę między mechanizmami.
Ustawa wprost wymienia w grupie aktywów objętych zwolnieniem do 100 tys. zł m.in. akcje, prawa do akcji i prawa poboru emitowane przez spółki, których kapitał zakładowy jest denominowany w złotych.
Załóżmy, że średnia wartość takich aktywów na wszystkich Twoich OKI wynosi przez rok 90 000 zł i nie masz innych pozycji wpływających na wykorzystanie limitu. Całe 90 000 zł mieści się w zwolnieniu, więc w tym uproszczonym przykładzie podatek od wartości aktywów wynosi 0 zł.
Jeżeli średnia wartość wzrośnie do 130 000 zł, zwolnienie obejmie 100 000 zł, a nadwyżka wyniesie 130 000 zł – 100 000 zł = 30 000 zł. W 2027 r. 30 000 zł × 0,85% = 255 zł podatku. Dochody osiągane z aktywów znajdujących się na OKI są przy tym objęte odrębną zasadą dotyczącą wyłączenia ich z polskiego PIT.
Stawka 0,85% została ustalona dla 2027 r. Kolejne lata mają być rozliczane według mechanizmu zapisanego w ustawie. Roczna stawka podatku od wartości aktywów ma odpowiadać 19% stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku, z ustawowym minimum 0,1%. Minister finansów ma ogłaszać właściwą stawkę przed rozpoczęciem kolejnego roku podatkowego.
Jeżeli przykładowo w którymś przyszłym roku wyliczona zgodnie z ustawą stawka wynosiłaby 0,60%, to przy 50 000 zł średniej wartości aktywów podlegających podatkowi obciążenie wyniosłoby 50 000 zł × 0,60% = 300 zł. To wyłącznie przykład matematyczny pokazujący sposób obliczenia, a nie prognoza przyszłej stawki.
OKI nie zastępuje konstrukcyjnie IKE ani IKZE. Wszystkie te rachunki pozwalają korzystać ze szczególnych zasad podatkowych, ale mechanizm korzyści i warunki są inne.
Przy porównywaniu tych rozwiązań samo pytanie o wysokość podatku jest więc zbyt wąskie. Znaczenie mają również horyzont inwestowania, potrzeba dostępu do pieniędzy, dostępne instrumenty i sposób, w jaki dany rachunek ma współpracować z resztą portfela.
Najważniejsza część systemu jest już określona w ustawie: wiadomo, czym jest OKI, jakie rodzaje aktywów mogą być na nim gromadzone, jak działa podatek od wartości aktywów, jakie są podstawowe zwolnienia oraz kiedy ustawa zacznie obowiązywać.
Nie znamy jednak jeszcze pełnej praktycznej oferty rynku. Nie ma obecnie centralnej oficjalnej listy konkretnych brokerów, banków, ETF-ów czy innych produktów, które będą dostępne na OKI od pierwszego dnia. Ustawa określa ramy prawne, a konkretna oferta będzie zależała od instytucji finansowych.
Nie zakończył się również proces przygotowania wszystkich przepisów wykonawczych. Przykładowo Rządowe Centrum Legislacji wskazuje jako nadal otwarte upoważnienie do wydania rozporządzenia określającego szczegółowy zakres danych przekazywanych w informacji o prowadzeniu OKI. Termin wykonania tego upoważnienia przypada na 1 stycznia 2027 r.
Dlatego przed rzeczywistym otwarciem OKI warto będzie ponownie sprawdzić zarówno aktualny stan prawny, jak i ofertę konkretnej instytucji.
Zamiast zaczynać od pytania „czy OKI się opłaca?”, lepiej przejść przez kilka bardziej konkretnych kwestii:
Dopiero po przejściu przez te pytania można sensownie policzyć potencjalne skutki podatkowe.
OKI od 2027 r. wprowadzi do polskiego systemu podatkowego zupełnie nowy sposób rozliczania inwestycji. Dochody z aktywów OKI mają być wyłączone z polskiego PIT, więc przykładowe 10 tys. zł zysku ze sprzedaży inwestycji nie będzie oznaczało 1 900 zł polskiego podatku od zysków kapitałowych.
Równocześnie pojawia się podatek od wartości aktywów, który w 2027 r. wyniesie 0,85% i będzie liczony na podstawie średniej wartości aktywów w ciągu roku, po uwzględnieniu przysługujących zwolnień.
Do 100 tys. zł średniej wartości określonych aktywów może korzystać ze zwolnienia, ale w ramach tej kwoty dla grupy o charakterze oszczędnościowym obowiązuje osobny limit 25 tys. zł. Przy funduszach dochodzi dodatkowo warunek 70%, który odnosi się do polityki inwestycyjnej samego funduszu.
Dlatego trzy pytania, które warto zapamiętać przy OKI, brzmią: Czy dane aktywo może znaleźć się na OKI? Czy jego wartość korzysta ze zwolnienia? Jeśli nie, od jakiej średniej wartości zapłacę podatek?
Dopiero odpowiedzi na te pytania pokazują, jak OKI rzeczywiście będzie działało w konkretnym portfelu.
Artykuł ma charakter edukacyjny i informacyjny. Przedstawia stan prawny na 6 września 2026 r. i nie stanowi indywidualnej rekomendacji dotyczącej wyboru rachunku, instrumentu finansowego ani sposobu inwestowania.
1. Ustawa o OKI, Dz.U. 2026 poz. 1098
3. Ministerstwo Finansów: Osobiste Konta Inwestycyjne
4. Rządowe Centrum Legislacji: status aktów wykonawczych
Indywidualne spotkania dla osób, które chcą uporządkować swoją sytuację finansową, lepiej zaplanować kolejne kroki lub rozwinąć wiedzę inwestycyjną. Wybierz formę wsparcia dopasowaną do Twoich potrzeb i pracuj nad finansami w sposób bardziej świadomy, spokojny i uporządkowany.
Sprawdź nasze rozwiązaniaBiblioteka e-booków dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć inwestowanie, uporządkować wiedzę i podejmować bardziej świadome decyzje.